Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Stopka
FORUM

INFORMACJE
BETONOWA MAFIA rozbita!
Na wirażu mocno walnęli w drzewo! Co tam się stało?
Tragedia na torach koło Susza
Zmarł Marian Żuchowski
Bernadeta Hordejuk odwołana
Wreszcie wiadukt na wylocie drogi Iława-Grudziądz!
Zwariowana historia miłosnego trójkąta
Psychiatryk zamiast więzienia
Odszedł słynny kibic Paweł Jakielski
Kto uśmiercił księdza? Ohydna plotka wstrząsnęła miastem
Likwidacja przejść dla pieszych sposobem na korki drogowe?
Atak hakerów na biuro spółdzielni
Z kopa w twarz. Śmiertelne pobicie
Szofer uratował niemowlaka
DOM DOBRY po iławsku
Chcemy wind na perony!
Cmentarz w stylu amerykańskim?
Miejsca na urnę nie zarezerwujesz
Sensacyjne znalezisko! Myślałam, że to dzwonek od roweru
Adam Żyliński dementuje plotki: Nigdzie się nie wybieram
Więcej...

Forum

28859. 
TVP regionalna podała informacje o mających się odbywać w niedzielę
25 sierpnia w wielu miastach naszego województwa koncertach kameralnych, czy też pieśni takiej i owakiej.
Słusznie chyba i łaskawie jak zwykle pominięto całkowicie wiadomość, że w Iławie odbywa się dziś – ni mniej ni więcej – festiwal wieprzowiny. Ta impreza, z której okoliczna chlewna nierogacizna cieszy się podobnie jak przysłowiowe karpie przed Bożym Narodzeniem, wydaje się być zwykłym nawoływaniem gawiedzi do niezdrowego obżarstwa. Festiwal mięsny propagowany jest tu i ówdzie przez subtelne plakaty, z którego wyzierają dwa świńskie różowe ryje.
Te skądinąd sympatyczne świńskie twarzyczki są jakby symbolem stosunku zarządców Iławskiego Centrum Kultury do oczekiwań kulturalnych mieszkańców miasta i nielicznych w tym roku turystów w okresie wakacyjnym, kiedy to w iławskim amfiteatrze najczęściej świeciło kompletnymi pustkami, a jedynym efektem w nim grającym było głuche echo…
Na tymże plakacie informującym o wysublimowanej, „kulturalnej” i skierowanej do prawdziwych koneserów imprezie dla pożeraczy wieprzowiny, możemy przeczytać wielce ciekawą i zastanawiającą jednocześnie informację, że jednym z głównych punktów jej programu o godz. 14.30 ma być, o dziwo – grillowanie VIP-ów. Wydaje się bardzo ciekawym i korzystnym dla miasta pomysł „kulturalny”, by na festiwalu wieprzowym zgrillować co niektóre ważne miejscowe osoby, tylko zastanawiam się, który z miejscowych bonzów wykaże tyle poświęcenia i lokalnego patriotyzmu, by dać się usmażyć dla radości zgromadzonego pospólstwa niczym wieprzowy połeć ? A jeśli nawet, to co później zrobić z niemałą ilością najczęściej tłustego mięsiwa w ten sposób powstałego ? No bo nawoływanie do ewentualnej kanibalistycznej konsumpcji byłoby już chyba ze strony ICK zbyt daleko posuniętym „kulturalnym” performansem.
ICK, organizując festiwale kulinarne zamiast imprez kulturalnych, wpadło na znakomity pomysł zapewnienia sobie repertuaru działalności na długie następne lata.
Po swoistym „festiwalu” wieprzowiny można wszak w przyszłości organizować podobne festiwale cielęciny, koniny, baraniny, ptasiny wszelkiego rodzaju i upierzenia, a później kulturalne przeglądy „w temacie” dziczyzny, a nawet ślimaczyzny. Kiedy już się wyczerpie repertuar mięsny, to można zabrać się za dające duże możliwości czasowe i kulturalne elementy warzywne. Można więc będzie organizować huczne święto kartofla, a w następnych już dekadach podobne festiwale kapusty słodkiej i kiszonej, podobnie kiszonych ogórków, buraków takich i innych, czy też tak popularnego ostatnio ze względów politycznych – szczawiu. A kiedy i to menu się wyczerpie, nasi wnukowie ich dzieci w zamierzchłej przyszłości będą mogli setnie się bawić na organizowanych przez ówczesne ICK festiwalach różnych serów, których jest tak wiele rodzajów oraz np. serwatki i kwaśnego mleka…
Życzę więc następnym pokoleniom iławian smacznego i dobrej rozrywki „kulturalnej”, tym bardziej, że na każdej z tych imprez będą chyba, podobnie jak i dzisiaj, grillowani ówcześni VIP-owie…
 iławianin [165]
 Iława, Niedziela 25-08-2013

28860. 
Odnośnie wpisu numer: 28855

Panie Adamie, miał Pan okazję wykazać się na stanowisku burmistrza...
Pan Ptasznik też... Pan nie został na następną kadencję, a Pan Ptasznik
nie zostanie... Nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody... Myślę, że
w Iławie potrzeba kogoś nowego [...]
 Pański wyborca, lat 49
 Iława, Niedziela 25-08-2013

28847. 
Czy ktos z szanownych mieszkancow miasta pseudo turystycznego Ilawa zwrocil uwage na to, ze ICKiS zapewnia tylko stagnacje i dogorywanie tego miasta a nie zacheca do jego odwiedzin i promocji?
Czas na zmiany. Czas podziekowac obecnej ekipie i zaczac od nowa. Moze czas na jakies referendum w Ilawie
[...]
Ps. Czas sie obudzic mieszkancy i podziekowac tym, co nam zafundowali ta rozkosz.
 reformator
 Ilawa, Sobota 24-08-2013

28849. 
Odnośnie wpisu numer: 28845

"Są milsze widoki niż obleśni faceci z brzuchami w slipkach, szlafrokach
lub zapasione baby". Doskonałe podsumowanie rekreacyjnych możliwości współczesnej, nie boje się określić, burżuazji.
Wstydziliby się dupsko wystawiać spasione na widok publiczny, ale im nie wstydno. Nie wstydno, bo mają nas w dupie. Nie byłoby problemu, gdyby działka, na którym stoi szczyt poskomunistycznej architektury Hotelu Tififi, była z dostępem do wody, bo nie byłoby przejścia nad brzegiem jeziora.
 spacerowicz
 Iława, Sobota 24-08-2013

28850. 
Odnośnie wpisu numer: 28844

Szanowny Panie pośle Żyliński. Proste pytanie prostego mieszkańca.
Czy doczekam się prostej odpowiedzi?
Na kogo Pan głosował w wyborach partyjnych na przewodniczącego PO?
Tusk czy Gowin?
 suszak
 Susz, Sobota 24-08-2013

28851. 
Odnośnie wpisu numer: 28840

Panie Adamie, już przemawia Pan do mnie.
W Iławie potrzeba ludzi z jajem, z koncepcją. Nie obchodzi mnie z jakiej opcji kto będzie. Polityka mi nigdy nic dobrego w życiu nie dała, zaś prawdziwym skarbem w życiu są ludzie, którzy są twórczy i robią coś
dla miasta.
Jak wiadomo w naszym mieście jest bardzo wiele do zrobienia, czas tej władzy się skończył, niech sobie siedzi w swoim pałacyku i dogorywa.
Ja zawsze służę pomocą, mam bardzo dużo pomysłów na temat naszego miasta, ale to wolałbym podzielić się mailowo swoimi koncepcjami. Ja też jestem tym pozytywnym wariatem :) :)
Ja jeszcze wierze, że będzie dobrze i w Iławie - i nie trzeba będzie się porównywać do nikogo. Iława powinna mieć własny styl wypracowany ciężką pracą. [...]
 Kamil
 Iława, Sobota 24-08-2013

28853. 
Odnośnie wpisu numer: 28850

Szanowny Panie suszaninie!
Informuję, że od 30 kwietnia br. przestałem być członkiem Platformy Obywatelskiej składając stosowne wymówienie. Wobec powyższego nie mogłem być uczestnikiem wyborów partyjnych w PO, jakie miały miejsce w okresie wakacji.
Przyglądałem się temu z boku, przyznaję, że bez szczególnych emocji.
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 24-08-2013

28854. 
Odnośnie wpisu numer: 28851

Szanowny Panie Kamilu! Chłonę, jak kania dżdżu, zwariowanych pomysłów, które mogą dać nadzieję na nowe, iławskie "rozdanie".
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 24-08-2013

28855. 
Odnośnie wpisu numer: 28846

Drogi Panie Feliksie! Mam z Panem gigantycznych rozmiarów "kłopot"
(coś na miarę "iławianki 53").
Nie powinienem odpowiadać na pełne sympatii, skierowane pod moim adresem, wpisy. Zawszeć to będzie to wyglądać na głupawe wymiany propagandowej uprzejmości.
Znam Pana prawie od ćwierć wieku, to szmat czasu. Nasza znajomość to dla mnie zaszczyt. Zawsze tak to traktowałem.
Zżera mnie ciekawość, jak by Pan się sprawdził jako potencjalny radny dumnego miasta Iławy. Z całym swoim bagażem idealizmu, romantyzmu, patriotyzmu...
Niniejszym zapraszam Pana, z całą powagą mojego zamysłu ubiegania
się o funkcję burmistrza Iławy, o dołączenie do mojej drużyny radnych. Niecierpliwie czekam na odpowiedź.
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 24-08-2013

28843. 
Odnośnie wpisu numer: 28834

... i dlatego kierowcy, jadąc z Iławy na Lubawę, kierują się na Kałduny,
mając przy okazji możliwość podziwiania tej wsi.
Patrz: reportaż Leszka Olszewskiego w ostatnim wydaniu papierowym Kuriera.
 burak
 Polska, Piątek 23-08-2013

28838. 
Hej lemingu nie trać wiary
Rzekł profesor bardzo stary.

Chcesz być sławny, oraz wielki
Wpieprzaj szczaw i mirabelki

A jak przeżyć ci się uda
To zobaczysz inne cuda.

Z Amber Gold-u złote sztaby
Chłopów przerobionych w baby.

Dwa kasyna na cmentarzu
Śluby gejów przy ołtarzu.

Za Madonnę zwrot kasiory
Bezrobocia spadek spory.

Sprawną kolej ekspresową
Sól drogową bardzo zdrową.

Dach zamknięty na stadionie
Tunel który w wodzie tonie

Dla Małgosi suknie nowe
Za pieniądze PO składkowe

Ze związkami cud debatę
I niewinną S. Beatę

Oraz to co się już zdarza
Los z loterii do lekarza.
 Marszałek
 Iława, Piątek 23-08-2013

28839. 
Odnośnie wpisu numer: 28828

Panie Żyliński!
Właśnie manipulacją jest organizowanie imprez, powielając kogoś pomysły i jak "zwykły szary z ulicy" nie wie, że to plagiat, to pomyśli, że to oni zrobili i wymyślili.
W ICK już od kilku lat przyjeżdżają te same zespoły na koncerty - w tym roku po raz drugi na tym samy festiwalu LaoChe. Tu można by mnożyć takie powtórki z rozrywki... [...]
 express iławski
 Iława, Piątek 23-08-2013

28840. 
Odnośnie wpisu numer: 28820

Panie Adamie, zadam pytanie.
Czy miarą rozwoju miasta i kultury są takie festiwale dla nielicznych?
Gdzie inni mieszkańcy miasta? Czy oni nie zasługują na odrobinę kultury niekoniecznie jarmarcznej?
Moje zdanie jest mało istotne, lecz ciekawość mnie zżera od środka:
co Pan myśli na ten temat? Prosiłbym o jakieś głębsze przemyślenia.
Czy Iława już jest doszczętnie wyjałowiona z pomysłów, że w wielkiej desperacji urzędnicy muszą brać pomysły z innych miast i gmin...?
 Kamil
 Iława, Piątek 23-08-2013

28844. 
Odnośnie wpisu numer: 28840

Szanowny Panie Kamilu!
Zanim spróbuję odpowiedzieć na Pańskie pytanie, pozwolę sobie przywołać legendarną postać ze świata elektroniki użytkowej Steve`a Jobs`a. Otóż niedawno wpadła mi w ręce biografia tego niezwykłego człowieka. Kilka cytatów z Jobsa może być znakomitym mottem dla każdego kto ośmieli się zamarzyć, by próbować sięgnąć po władzę w mieście Iławie.
Jak Pan zapewne wie, ja się ośmieliłem i będę kandydował jesienią przyszłego roku na zaszczytną funkcję Burmistrza Miasta Iławy. Zanim więcej o tym, dwa powiedzenia Jobsa, które przyjmuję jako własne.
Cytat pierwszy:
"Kiedy zaczynasz rozwiązywać jakiś problem, pierwsze rozwiązania, na które wpadasz, są zwykle skomplikowane i większość ludzi na tym poprzestaje. Jeśli pójdziesz dalej, zżyjesz się z problemem i obierzesz cebulkę z kolejnych warstw, to często dojdziesz do wytwornych i prostych rozwiązań. Wielu ludzi nie poświęca czasu i energii na to, aby dotrzeć do tego miejsca".
I cytat drugi:
"Myślę, że jak zrobisz coś co okaże się całkiem niezłe, to powinieneś zrobić coś innego, równie wielkiego, zamiast rozwodzić się nad tym zbyt długo. Po prostu zastanów się co dalej".
Panie Kamilu, moja niesłabnąca niechęć do naszych lokalnych władz wynika właśnie z głębokiego rozczarowania, że nie dość iż ta władza jedynie dryfuje i powiela to, co wygenerowaliśmy w latach 90. – to jeszcze wiele animacji zaczyna ulegać powolnej degradacji. Tymczasem w naszej Iławie (i w całym powiecie) tkwi olbrzymi potencjał pozytywnie zakręconych ludzi, i tych młodych, i tych starszych. Wystarczy zebrać ich do kupy i wyznaczyć jasne cele.
Kiedy rozmawiamy o kulturze nie koncentrujmy swej uwagi na jednym, czy drugim festiwalu, bo tracimy w ten sposób z pola widzenia znacznie poważniejszy problem w postaci poszukiwania odpowiedzi na pytanie: jak zaprzęgnąć szeroko rozumianą kulturę we wcale nie prostą układankę, godzącą zapotrzebowanie iławian na najbardziej różnorakie kulturalne oczekiwania ze skuteczną i oryginalną (!) promocją Iławy i ściąganiem do naszego miasta jak największej rzeszy przyjezdnych (turystów oraz inwestorów).
A gdzieś tam w tle musi być bardzo widoczne przesłanie w postaci ożywienia iławskich ulic, deptaków, sklepów, restauracji, hoteli – i to
nie tylko przez 2 wakacyjne miesiące.
Przygotowując się do wyborów lokalnych w przyszłym roku, bardzo uważnie przestudiowałem plan przestrzenny Iławy, topografię każdego zakątka w obrębie administracyjnym miasta. Mam odnotowanych wiele, nowych iławskich inspiracji, które – jak znam życie – spotkają się z potężnym ładunkiem szyderstwa ludzi mi nieprzyjaznych. Będę musiał przez to przejść.
Jeśli jednak wygram wybory, inspiracje przeprowadzę wszystkie po kolei, bo ich realizacja będzie zależała tylko od nas samych, wszystkich iławian, którzy zechcą się w ten proces włączyć. Na tym etapie nie mogę zdradzić swoich pomysłów. Aktualnie konsultuję je z grupą lokalnych iławskich zapaleńców, następnie będę chciał przegadać je z moimi kandydatami na radnych, których we wrześniu spodziewam się mieć już w komplecie. Powiem jedynie, że jest w tych pomysłach odrobina... szaleństwa.
A na zakończenie tego zbyt długiego wpisu ponownie odwołam się znowu do Jobs`a:
"Cześć i chwała wariatom. Tym, którzy nie pasują, którzy się wyłamują. Tym, co zawsze idą pod prąd. Tym, którzy widzą rzeczy inaczej... Nie da się ich zignorować. Bo to oni powodują zmiany".

Pozdrawiam Pana serdecznie, Panie Kamilu.
 Adam Żyliński
 Iława, Piątek 23-08-2013

28845. 
Odnośnie wpisu numer: 28825

Masz rację, "zdziwiony"...

I nic, jak potem się dziwić, że są opinie takie, a nie inne... a przecież miejsce do imprez rycerskich i napoleońskich jest tu niejedno... impreza Roco Spencera była wspaniałą ideą, która mogłaby się rozwinąć i zacząć przynosić dochód. Tylko po co? Tu nikogo nie interesuje rozwój regionu. A nawet ruiny mogą przyciągać i się rozwijać - w Krzyżtoporze poza murami wiele nie ma. Najpierw była tam impreza rekonstrukcyjna, potem weszły kabarety. Można? Można.

A w Iławie trwa jakaś cicha debata, czy burzyć zabytki (np. budynek na Dąbrowskiego... bo zasłania hotel). Chyba wolę patrzeć na stuletni gmach, wymagający jednak odnowienia, niż na hotel, który perłą architektoniczna nie jest. Podobnie, jak nie mam ochoty patrzeć na ludzi na leżakach, kiedy idę wzdłuż Jezioraka. Są milsze widoki niż obleśni faceci z brzuchami w slipkach czy szlafrokach lub zapasione baby.

W Iławie zabytków jest mało. Trzeba dbać o te, co są. Bo ludzie nie tylko Jeziorakiem się interesują. Jezioro jak jezioro. Ładniejsze są na Mazurach. A miasto musi czymś przyciągać... Nie samym festiwalem wieprzowiny człowiek żyje ;-)
 Carmina Burana
 Iława, Piątek 23-08-2013

28846. 
Odnośnie wpisu numer: 28844

Obywatel Adam Żyliński, kandydat do elekcji na Burmistrza Miasta Iławy w nowej kadencji, stara się sięgać gdzie wzrok nie sięga. I to jest właściwe przesłanie wieszcza - nomen omen - Adama. Wieszcza dzisiejszych czasów, też Adama.
Postawa, choć może idealistyczna, należy do postaw twórczych, gdyż nie może być w życiu człowieka zmieniającego rzeczywistość inaczej, jak parcie w przód, szukanie trudnych wyzwań. Wyzwań typu "Przekraczajcie granice nieprzekraczalne" (Jan Paweł II). Stąd nieraz słychać i chichot durniów.
Adam Żyliński wyznacza sobie, powiedzieć można, zadania idealistyczne. Lecz nie można inaczej w misji burmistrza czy polityka. To ideały, jakie w sercu nosi człowiek - wyznaczają mu cele, zadania i kierunki. A ideały są jak gwiazdy, do których dotrzeć nie możemy, ale zawsze powinniśmy orientować się na nie. Taki jest i moje przesłanie...
 Feliks Rochowicz
 Iława, Piątek 23-08-2013

28820. 
Odnośnie wpisu numer: 28818

Mam pytanie do dyrektora Tomasza Woźniaka z ICK (wszyscy przecież
już wyjechali stąd...):
Dla kogo, na co i po co pod koniec sierpnia organizowany jest w Iławie
FESTIWAL WIEPRZOWINY?
Czyżby tego rodzaju impreza miała zrewolucjonizować kulturę w mieście?
Jak mocno ona związana jest z miastem czy regionem? Kto ją wymyślił?
Ile kosztuje?
No i ogólnie podsumowując kulturę w Iławie w lato 2013 - czemu tak smutno i miernie?!
 express iławski
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28822. 
Odnośnie wpisu numer: 28775

Prawda jak zawsze leży po środku. Chcę tylko powiedzieć, że nasze miasto wygląda schludnie. Może wszędzie nie chodzę ale wyjątki zdarzają się w każdej regule.
Jeśli chodzi o śmieci to czeka nas jeszcze wiele pracy, myślę jednak, że
nie jest tak tragicznie. Proekologię mamy taką jaka jest ustawa. Przecież spokojnie moglibyśmy dzielić śmieci na mokre i suche lecz ustawa mówi inaczej, a kary dla miasta nie są małe.
Gdy nasze Państwo znowelizuje ustawę do naszych warunków, to będzie lepiej i taniej.
 Gregor
 Susz, Czwartek 22-08-2013

28823. 
Odnośnie wpisu numer: 28818

Kolego, a po co ty pytasz tego Pana skoro on i tak ma ciebie, jak i innych w... - że tak zakończę.
Po co tym ludziom potrzebne miasto? Równie dobrze mogliby ten ratusz przenieść z Iławy za Iławę i postawić go na polu żyta. Po co oni tutaj skoro nic nie robią tak naprawdę...
Czy zauważyliście, drodzy państwo, że tak naprawdę to wiele pomysłów odnoszących się do naszego miasta powstaje na tym forum [...]. I co z tego wynika? Ano wielkie nic.
Czasem odnoszę wrażenie, że najbardziej kompetentnymi osobami do rządzenia tym miastem bylibyśmy my. Nasza kreatywna inaczej władza już dawno się zatraciła w tym wszystkim, a chciałbym przypomnieć, że pieniążki z Unii nie będą leciały w nieskończoność.
 ironiusz
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28824. 
Odnośnie wpisu numer: 28818

Ponoć ma być dużo w Iławie różnorakich festiwali.
W tym roku - festiwal wieprzowiny.
W następnym roku - festiwal ślimaka winniczka.
W roku 2015 podobno jest w planach festiwal "Kubusia Puchatka".
A w roku 2016 - festiwal miłościwie panującego burmistrza miasta.
Nie no, żartowałem. Chciałem was rozweselić, bo co nam pozostało.
Śmiech podobno dobrze wpływa na zdrowie. [...]
 ironiusz
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28825. 
Odnośnie wpisu numer: 28819

Drogi kolego, przecież władza dba o zabytki!
Całkiem niedawno wybudowali w Iławie zabytek z wodą - tzw. basen.
Projekt z lat 90. Część rzeczy znajdujących się jako wyposażenie nie była już produkowana kiedy zaczęli budowę.
Ups i co teraz zrobić? A no wstawiać na siłę cokolwiek innego.
Brawo władza PO.
 zdziwiony
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28826. 
Odnośnie wpisu numer: 28800

Po raz kolejny przypominam władzom lokalnym Iławy, iż mieszkańcy Osiedla Lubawskiego nie mają możliwości dojścia pieszo do centrum
miasta.
Porzucono rozgrzebane i niedokończone chodniki. Kto pozwala aby remont tej drogi tak długo trwał i był wykonywany w tak idiotyczny sposób - demolka na całej szerokości!
Czy Urząd Miasta ma propozycję dla ludzi starszych albo kobiet z wózkami jak się dostać na te osiedle?
 nn
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28827. 
Odnośnie wpisu numer: 28826

Nie wiem już o co tu chodzi... Co chwila inna ekipa. Tydzień nic się
nie dzieje, dwa dni roboty i znowu pauza. Syf i dziury coraz większe.
 kk
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28828. 
Odnośnie wpisu numer: 28820

Uprzejmie informuję szanownych forumowiczów, że III Ogólnopolski Festiwal Wieprzowiny odbył się w tym roku (13-14 lipca) w Bełżycach
(woj. lubelskie). Organizatorzy: Krajowy Związek Grup Producentów Rolnych i Burmistrz Bełżyc. Honorowy patronat: Ministerstwo Rolnictwa
i Rozwoju Wsi.
Nie widzę nic złego w podpatrywaniu innych pomysłów i przenoszeniu najróżniejszych do naszego miasta Iławy. Jednak kiedy czytam oficjalny serwis internetowy miasta Iławy, w którym to triumfalnie ogłasza się identyczny festiwal mający odbyć się miesiąc później w Iławie, czuję się mocno tym zawstydzony.
Ten sam patronat, tacy sami organizatorzy i ani cienia przyzwoitości, by wspomnieć, że jest to impreza żywcem przeniesiona z drugiego końca Polski.
W 14-tysięcznym mieście i gminie Bełżyce, zupełnie różnym od naszej
Iławy, już od trzech lat w taki właśnie sposób odbywa się promocja wieprzowiny. Tam pomysł okazał się bardzo trafiony, ciepło przyjęty przez mieszkańców, zapewniający wysoką frekwencję. Wypada życzyć, by podobnie było w Iławie.
Tylko po co towarzyszyć musi temu wydarzeniu atmosfera bezmyślnej manipulacji?

Lokalizacja na mapie: http://goo.gl/maps/QBgeA
 Adam Żyliński
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28829. 
Odnośnie wpisu numer: 28819

Ruina pałacu w Kamieńcu (gmina Susz), na Dzierzgoń jadąc, należy do księcia Stanisława Lubomirskiego-Lanckorońskiego, będącego w związku małżeńskim z córką Kulczyka.
Książę, którego majątek oceniany jest na około 150 milionów $, musiałby wydać na restaurację tej ruiny około 20 milionów euro zł, więc wcale nie kwapi się do roboty.
Należy zatem wyburzyć... I postawić w zaroślach Kamieńca nowoczesny hotel, typu fifi-fifi. To takie modne teraz...
 Marszałek
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28832. 
Odnośnie wpisu numer: 28822

Gregor, tu muszę ci przyznać rację, są wyjątki.
Szczycimy się, że jesteśmy w UE. Czy segregacja odpadów nie jest dyrektywą UE. Czy panowie odpowiedzialni za ten stan nie odwiedzają państw zachodnich i nie wyrzucają śmieci?
Znajomi z Katalonii załapali za głowę gdy zobaczyli, że nie segregujemy śmieci i wszystko do kontenera. Bardzo mi żal, że jeszcze nie dorośliśmy do tego żeby być europejczykami w 100%.
Jeżeli nie zmienimy mentalności tamtej epoki ludzi odpowiedzialnych z magistratu i najwyższych władz, to Susz zostanie tylko dziura na mapie
UE, a nadal będzie traktowany jak prywatny folwark.
 segregator
 Susz, Czwartek 22-08-2013

28833. 
Odnośnie wpisu numer: 28814

Pani Joasiu!
Pani tłumaczenie, że SM to straż miejska trącą mi neologizmem na własne potrzeby.
Jedyny, leksykalny zwrot SM dotyczy choroby stwardnienie rozsiane (łac. sclerosis multiplex, SM, ang. multiple sclerosis, MS). Niech Pani nie gnębi Oli Małej, ta osoba ładny dała sobie nick! A takie skróty to na poczekaniu można wymyślać:
PT - premier Tusk,
SI - starosta iławski
itd. itp. etc.
Też zmyślam, wakacje, czyli sezon ogórkowy, jeszcze trwają.
 KG - Kazik gościnnie
 MS - Miasto Susz, Czwartek 22-08-2013

28834. 
Odnośnie wpisu numer: 28826

... bo drogę Lubawa-Lidzbark remontuje SKANSKA.
A drogę Lubawa-Iława remontuje MOSTOSTAL.
Proszę zobaczyć różnicę.
 podróżny
 Iława, Czwartek 22-08-2013

28836. 
Odnośnie wpisu numer: 28826

Do burmistrza Susza Krzysztofa Pietrzykowskiego!
Czytając o problemach iławskich, nasuwają się refleksje i pytania do władz Susza.
Niech pan burmistrz zajmie stanowisko w sprawie przeciągającej się „budowy” wiaduktu w ciągu ulicy Piastowskiej. Tylko niech pan nie mówi, że to nie pana inwestycja, że to sprawa centrali, województwa czy kogoś w tym rodzaju.
Pan jest gospodarzem miasta, na panu spoczywa obowiązek reagowania na ten bajzel widoczny dla wszystkich mieszkańców i odwiedzających Susz.
Który już rok rozkopana jest ulica Piastowska, ile razy stawiane ograniczenia przejazdu po wertepach, ile kłopotów sprawiono mieszkańcom suskiego zatorza dojechania i dojścia do miasta. Co kilkanaście dni kolejne ekipy zrywały asfalt, bruk, przekopywały grunt, dokładały kilka rur, robiły pomiary, wytyczały szlak i stawiały nowe znaczki. Najdłuższe jednak okresy to nicnierobienie, zastój.
Zasadnicza budowa nie ruszyła z miejsca, mija kolejny rok totalnego bałaganu. Nie widać żadnego logicznego uzasadnienia istniejącej sytuacji. Nie widać koordynatora budowy, nadzoru nad „inwestycją”. Ludzie się śmieją, że nie ma władz, że każdemu zwisa i powiewa to co się dzieje, a raczej co się nie dzieje ! Martwią się jednocześnie, że nie ma koncepcji dojazdu (i wyjazdu) do posesji mieszkalnych i instytucji, jak. WTZ, Lecznica Zwierząt.
Nasuwają się do pana burmistrza pytania, gdzie pan interweniował w sprawie marazmu na budowie wiaduktu, kogo pan wziął za tzw. "mordę", choćby w ramach interwencji administracyjnej gospodarzy miasta. Czy poruszył pan „niebo i ziemię” by spowodować zmianę podejścia do budowy i zakończyć tą koszmarną sytuację. Niech tylko pan nie mówi, że tak musi być i taki jest harmonogram prac !!!
Mieszkańcy oczekują od pana zdecydowanych działań, ta sytuacja obciąża również pana, stanowić ona będzie również kryterium oceny kandydata na burmistrza w następnych wyborach.
Ludzie oczekują od pana odpowiedzi na pytanie do kiedy trwać będzie ten bałagan.
Niech pan jak najszybciej wyda do publicznej wiadomości oświadczenie, co pan zrobił i jakie są efekty pana interwencji w tej bulwersującej sprawie. Wszak wakacje już się kończą! Wyborcy i utrudzeni mieszkańcy czekają!
 mieszkaniec
 Susz, Czwartek 22-08-2013

28812. 
Dzień dobry w środę!
Wreszcie pozytywny news na pierwszej stronie! Młody facet zostaje bohaterem po brawurowej akcji ratowania tonącego wędkarza.

http://www.kurier-ilawski.pl/jedynka
 KURIERZY
 komando od spraw beznadziejnych, Środa 21-08-2013

28814. 
Odnośnie wpisu numer: 28806

Zza kotary wyskoczyć może clown. Jeśli się czegoś nie rozumie, to znaczy, że się jest bardzo mało inteligentnym pani/panie "Ola Mała".
Mój skrót SM znaczył straż miejska.
 Joanna Majewska
 Trójmiasto, Środa 21-08-2013

28815. 
Czy ktoś z was może wie po co niby działa w Iławie przy szpitalu tzw. ambulatorium?
Gdy ostatnio tam byłam, to lekarz - młodziutki stażem i raczej ubogi w doświadczenie - nie pomógł. Nie zmierzył nawet ciśnienia i nie osłuchał, tylko w razie pogorszenia kazał wezwać karetkę.
To po jaką cholerę takie ambulatorium działa i płacimy za każdą godzinę takiej niby pracy...?
 Jula
 Iława, Środa 21-08-2013

28818. 
Kolejna super impreza się kroi w Iławie: "FESTIWAL WIEPRZOWINY".
Organizator ICK.
Nie wiem, śmiać się czy płakać. Rence opadywujom...
 wyborca
 Iława, Środa 21-08-2013

28819. 
Odnośnie wpisu numer: 28793

O zabytki dbać powinny władze miasta, zwłaszcza że jest kilka perełek. Dogadać się z właścicielami, zainwestować w zabytki, które były tu dużo przed nami, a czy zostaną po nas? - ciężko powiedzieć, bo dziś się rozpadają.
Są miejsca, które zarobiłyby na siebie - może nie w rok, ale w ciągu 5 lat na pewno. Zamek w Szymbarku (największy po Malborku obiekt! - w rekach prywatnych, stoi i niszczeje), wieże ciśnień, młyn, niszczejące pałace i dwory w okolicy... niestety - okazuje się właśnie, że prywatne rączki są problemem.
Jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że niedługo młyn stanie się tym, czym był "Bar u Janka" - miejscem noclegu dla menelstwa, aż jakiś pijus zaśnie z papierochem w ręku lub podpali w inny sposób...
Szkoda.
Parę z tych obiektów byłoby wspaniałym miejscem promocji miasta i okolicy, a także miejscem pracy dla Iławian i okolicznych mieszkańców. Tyle że to nikogo nie obchodzi. Ważne, że w ratuszu się dobrze zarabia i pierdzieli ludzi.
 Carmina Burana
 Iława, Środa 21-08-2013

28802. 
Pytanie do:
1. Bernadety Hordejuk, przewodniczącej miejskiej PO w Iławie
2. Macieja Rygielskiego, przewodniczącego powiatowej PO w Iławie

Jak to się mogło stać, że działacze Platformy Obłudy znaleźli się
"wśród normalnych ludzi"?
 anty-bolszewik
 Iława, Wtorek 20-08-2013

Fatal error: Call to undefined function autolink() in /guestbook.php on line 1288

28803. 
Dziś w Warszawie jest koncert "The Wall" Rogera Watersa.
Pokłosiem tego będzie w Rudzienicach i gminie wiejskiej Iława spora awantura. Za kilka dni czytelnicy forum będą wiedzieć o co mi chodzi.

* * *

Po drugiej stronie „THE WALL”.
Dzieci z Rudzienic koło Iławy u boku legendarnego Rogera Watersa.
http://wnas.pl/artykuly/2561-po-drugiej-stronie-the-wall-dzieci-z-rudzienic-kolo-ilawy-wystapia-u-boku-watersa